MIASTKÓW KOŚCIELNY
Data: 2007-12-06

Drugie spotkanie w Miastkowie Kościelnym odbyło się tego samego dnia. Miało miejsce również w Bibliotece Publicznej. Pierwsze spotkanie trwało tak długo, że dzieci usiadły już grzecznie na krzesełkach, a ja ciągle podpisywałam książeczki. gdy dzieci po spotkaniu kupuja dużo książeczek, to budzi się we mnie taka iskiereczka radości, że przynajmniej połowa z was będzie tego dnia czytać moją baśń. To moje szczęście. pamiętam, kiedyś szłam przez park, a dziewczynki na ławce czytały "Dwie Małgosie", nie ma dla mnie większej radości.

 

Drugie spotkanie było ze starszymi dziećmi i sporo przegadalismy o piłce nożnej. Jestem wielką fanką footbolu. Mam syna bramkarza. tego mojego Misiaczka, dla którego napisałam pierwsze basnie. Dziś ma 183 cm wzrostu i patrzy na mnie z góry. Dla mnie wciąż jest tym malutkim kochanym Misiem. dzieci czesto pytaja o Sebastiana. Postanowiłam zamieścić jego zdjęcie, oczywiście jak da się sfotografować. Chyba będą z tym kłopoty.


ZDJĘCIA