Spotkanie autorskie w Bibliotece Publicznej w Miastkowie Kościelnym. Przyjechałam wieczorem do hotelu, a właściwie nie był to hotel, tylko gospodarstwo agroturystyczne w Wólce Dłużewskiej w okolicach Garwolina. Teraz trochę reklamy - bardzo fajne gospodarstwo - bardzo mili ludzie - więc przyjechałam tam i ustawiłam GPS na Miastkowo, gdyż zrozumiałam, że mam spotkanie w Miastkowie. GPS wyświetlił mi, że Miastkowo od garwolina oddalone jest o 160 km. Co ja tu robię? - pomyslałam. Dlaczego wcześniej nie spojrzałam na mapę. Byłam przekonana, że jest to niedaleko garwolina. No cóż, zmartwiłam sie trzeba będzie o 4.00 rano wyjechać. Brrr, okropne! na szczęście okazało się w porę, że to Mistków kościelny i jest 15 km stąd.
na spotkaniu urzekły mnie dekoracje. Przepiękny złoty zamek takiej wielkości, że mogłam spokojnie wejść i ze mną dziesięć osób. Dzieci podczas spotkania pytały mnie kto tam mieszka. Ubawiłam się na spotkaniu, bo dzieci koniecznie chciały zaśpiewać mi piosenkę. Każde osobno. Pozwoliłam zaśpiewać małemu chłopcu, który zaczarował mnie sliczną piosenką o żabce, która bardzo chciała wyjść za kotka.