CZERWONAK
Data: 2008-02-20

"Kto drogi prostuje, ten w domu nie nocuje" Święte słowa - dlatego na spotkanie w Czerwonaku spóźniłam sie 45 minut. Spotkanie wspaniałe organizowane przez Bibliotekę Publiczną w Czerwonaku. Odbyło się w hali sportowej, której pozazdrościć może każde miasto w Polsce! Gratuluję władzom świetnej inwestycji. Kto mnie zna, ten wie, że jestem wielką fanką piłki nożnej i w każdą niedzielę jestem na meczu. A to za sprawą mojego syna Misia Sebastiana Piaska Piaseckiego - bramkarza Olimpii Elbląg - juniora. (właśnie odwiozłam go na mecz, którego nie mogę obejrzeć, bo odbywa się w Kwidzynie zbyt daleko od Elbląga).

Bałam się tego spotkania. Ponieważ wiem z doświadczenia, że spotkania na salach gimnastycznych pozbawione są intymności i nie mają tego "czegoś'. Jednak w ośrodku sportowym znajdowały się również sale konferencyjne i w jednej z nich odbyło się nasze spotkanie. Sala z marzeń. Na takiej sali spotkanie musi być wspaniałe. Jest świetna akustyka, wygodne fotele. Spotkanie miało charakter rozmowy z dziećmi. Uwielbiam takie spotkania.