Spotkanie autorskie na zaproszenie Biblioteki Publicznej w Suszcu odbyło się w Przedszkolu.
Nocne spotkanie w Bibliotece Publicznej w Suszcu - Noc z Andersenem.
Spotkanie autorskie w Filii Biblioteki Publicznej w Łaziskach Górnych. Wzruszyłam się. Dzieci zrobiły własne książeczki z rysunkami. Wykorzystały do tego dwie moje bajki Miś i pszczoły oraz Kasztaniaki. Każde z dzieci otrzymało na swojej książeczce autograf. Były przeszczęśliwe. Spotkanie było przesympatyczne. Oczywiście wróżyliśmy z kuli. W pewnej chwili wydawało mi się, że podłoga się trzęsie i rzeczywiście. Dzieci skakały z radości, a byliśmy na terenie wykopalisk kopalnianych.
Spotkanie autorskie w szkole Podstawowej im. Mikołaja Kopernika w Złoczewie odbyło się w ramach projektu "Droga do sukcesu" realizowanego przez Gminę Złoczew współfinansowanego przez Unię Europejską z środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Pani Beatka Paluch - przebojowa bibliotekarka - przez okrągły rok przygotowywała dzieci w ramach Klubu Ciekawej Książki, czytając moje baśnie, wykonując prace plastyczne. Pani Beatka od pięciu lat co roku zaprasza pisarzy. Było dla mnie zaszczytem, że gościłam tam po raz drugi. W tym dniu, jak i poprzednio, w szkole odbywało się Pasowanie na czytelnika. Miałam przyjemność odczytać słowa przyrzeczenia. Dzieci były odświętnie ubrane, co jest dla mnie bardzo wzruszające. Zadawały mnóstwo pytań, uczestniczyły w proponowanych przeze mnie konkursach i śmiały się z moich kukiełek. Po autograf trzeba było stać w ogromnej kolejce, gdyż dzieci z Klubu Ciekawej Książki otrzymały moją książkę zakupioną z środków Europejskiego Funduszu Społecznego, zaś nowym Czytelnikom książki ufundowała Rada Rodziców. Oczywiście każdy musiał otrzymać autograf. Trochę to trwało. W tym czasie dzieci się nie nudziły, gdyż upoważniłam Tymka do mojego zaczarowanego pierścienia, który spełnia marzenia. Grasował więc po całej sali, spełniając marzenia chętnych, czyli wszystkich. Pozdrawiam serdecznie Złoczew, a szczególnie dziewczynki, które przyszły do biblioteki przed spotkaniem - w tym Karolinkę - żeby powiedzieć mi, jaka jestem śliczna, miła kochana... Kochani, wy mnie po prostu rozpieszczacie. Po waszym spotkaniu jechałam do domu (450 km) jak na skrzydłach. Dopero niedaleko Elbląga dopadła mnie straszna mgła na szczęście odpuściła i szczęśliwie wróciłam do domu. Spotkamy się wszyscy na targach książki w Krakowie.