„Sześć życzeń Natalki” – ilustracje: Marcin Koszyński
„…Natalia wyszła na rześkie powietrze. Sztorm ucichł. Sama zresztą zaczarowała, by zniknął. Ujrzała teraz piękny widok. Zachodzące słońce oświetlało przepięknie okolicę, jej śliczny dom, a zaraz obok dom niewidomej dziewczynki. Za domami wystawały czubki najwyższych świerków w okolicy. Fale uderzały delikatnie o brzeg.
– Ach! – westchnęła dziewczynka. – Jakie to piękne!
Nagle, jak szalona pobiegła do domu. Zostało jej przecież jeszcze jedno życzenie…’
„Kasia” – ilustracje: Marek Gołębiewski
„…Kasia od dłuższego czasu chodziła do przedszkola, ale pomimo, że w grupie było dużo dzieci, nie miała przyjaciółki. Była miła, grzeczna, uczynna i koleżeńska, ale tak jakoś się stało, że zawsze była sama. Rozmawiała z lalkami i misiami. Sama czytała bajki, układała klocki. Pewnie, że o wiele przyjemniej jest mieć przyjaciółkę, ale cóż, nie każdy może ją mieć…”
„Tęcza” – ilustracje: Piotr Jóźwiak
„…Całą noc padał deszcz, a gdy nastał ranek, na niebo wyszło rozleniwione słoneczko, a wraz z nim zalśniła najpiękniejsza tęcza na świecie. Z nabrzmiałych obłoków zbudziły się elfy – dobre duszki odziane w szarości. Popatrzyły na iskrzącą się kolorami tęczę i każdy z nich pomyślał, że chciałby być takim kolorem…”
„Kapitan Mero” – ilustracje: Katarzyna Anuszewicz Powalska
„…Chłopcy ucieszyli się tym odkryciem, bo choć nie rozmawiali ze sobą, to obaj uznali, że odtąd będzie to ich statek. Oni o niego zadbają i spędzać tu będą każdą wolną chwilę. Tymczasem postanowili tu trochę posiedzieć. Nie mieli dziś ze sobą żadnych narzędzi, które pomogłyby im choćby w małym remoncie. Gdy tak siedzieli, dryfując przy nabrzeżu, usłyszeli cichutki głosik:
– Cześć koledzy, to ja, duszek statku – przywitał ich tajemniczy głosik…”
„Bajka o kotku” – ilustracje: Marcin Koszyński
„…Właśnie na takim osiedlu mieszkał mały kotek. Był taki malutki, że z pewnością zmieściłby się do kieszeni kogoś kto by go chciał. Kotek był jeszcze zupełnie małym kotkiem. Dopiero otworzył oczka i ujrzał świat, który go zachwycił i przeraził. Kotek przyszedł na świat w ogromnej piwnicy wielkiego bloku. Panowały tam egipskie ciemności. Piwnica ta miała mnóstwo tajemnych przejść i korytarzy, w których z łatwością można się było zgubić…”