Kochani, wreszcie ukazała sie moja książka TAŃCZĄCE CZAROWNICE! Wzruszyłam się, gdy ją wzięłam dziś do ręki. Jest efektem pracy wielu życzliwych mi ludzi, którym serdecznie dziękuję, i tak:
- mojemu mężowi Adasiowi i synowi Sebastianowi - za wyrozumiałość i wsparcie, a także tolerancję moich zwariowanych pomysłów;
- mojej Mamie - wiernej czytelniczce, która z niezwykłym entuzjazmem przyjmowała każdy rozdział książki.
- Kasi Anuszewicz Powalskiej - za piękne rysunki oraz za to, że nie posłała mnie do wszystkich diabłów, gdy kolejny raz udoskonalałam koncepcję;
- Elżbiecie Jabłońskiej-Bielińskiej - za mądrą redakcję i profesjonalną korektę, którą musiałam przyjąć z pokorą;
- Markowi Gołębiewskiemu - za fachowość i rzetelność przy obróbce i składzie komputerowym;
- Białostockim Zakładom Graficznym, a szczególnie Pani Joasi Nowak - za pomoc techniczną i cudowny efekt kończowy;
- I Wam, kochani Czytelnicy - za to, że wspieracie mnie w listach i podczas spotkań autorskich, dzięki Wam, wiem, że warto dalej pisać!